Sezon narciarski w zakopiańskim szpitalu

Sezon narciarski w zakopiańskim szpitaluOceń:
SPZ

Tradycyjnie już ferie zimowe to czas wytężonej pracy dla Szpitala Powiatowego im. dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. Zresztą już od samego początku tegorocznego sezonu narciarskiego lekarze mają ręce pełne roboty. Zdarzają się dni, podczas których na Szpitalny Oddział Ratunkowy zgłasza się 80-100 osób. - Według naszych statystyk od początku roku SOR udzielił pomocy 1700 osobom – wyliczał jeszcze przed "warszawskim" terminem ferii Ali Issa Darwich kierujący tym oddziałem.

horse, snow, Zakopane

Zawody w powożeniu zaprzęgami konnymi oraz ski-skiringu (za jeźdźcem na koniu jeszcze narciarz), Kościelisko, luty 2012 r. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

- W większości są to pacjenci z urazami narciarskimi tak z naszego miasta, jak też Białki i Bukowiny Tatrzańskiej czy Witowa. Naprawdę mamy teraz sporo pracy, jeśli chodzi o tego typu zdarzenia. Często jest tak, że w poczekalni naszego oddziału jest spora liczba oczekujących na pomoc medyczną. I czasem zdarzają się nerwowe sytuacje wśród tych, którzy czekają na swoją kolej - przyznaje szef SOR w Zakopanem.

- Cały czas powtarzam i tłumaczę, że nie jesteśmy w stanie przyjąć wszystkich pacjentów jednocześnie. Obecnie na SOR dyżuruje dwóch lekarzy specjalistów. Proszę też pamiętać, że już na wstępie dokonujemy selekcji pacjentów i pierwszeństwo mają ci z poważnymi urazami zagrażającymi ich zdrowiu i życiu. Warto przypomnieć, że każda osoba która potrzebuje fachowej pomocy medycznej, najpierw jest rejestrowana na recepcji SOR. Tam wstępnie określane jest z jakiego powodu trafiła do szpitala i dokumentacja trafia do lekarza, a pacjent do poczekalni. I wtedy już określany jest stan tej osoby i priorytet w jakim powinna jej zostać udzielona pomoc medyczna. - Jeśli trafia do nas osoba z ciężkimi obrażeniami ciała, np. głowy, to przyjmowana jest natychmiast – tłumaczy Ali Issa Darwich.

- To jednak powoduje, że ci którzy przyjechali wcześniej, ale mają niegroźne obrażenia, czasem muszą trochę dłużej poczekać. Zapewniam, że zawsze robimy wszystko, aby ten czas zminimalizować, jeśli jest to konieczne, to dodatkowego lekarza wzywamy z oddziału szpitalnego i pacjentom pomagają wzmocnione siły - dodaje kierownik SOR.

Data utworzenia: 12.02.2016
Sezon narciarski w zakopiańskim szpitaluOceń:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Lekarze odpowiadają na pytania

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Leki

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies